Skip to content

Czy darmowe pożyczki faktycznie działają?

Takie oferty, jak darmowe pożyczki, nieobciążone absolutnie żadnymi dodatkowymi kosztami w przypadku pierwszy raz zaciąganego zobowiązania, to dzisiaj w zasadzie standard, proponowany przez wszystkie czołowe firmy. Zaufanie klientów czasem jest ograniczone do rzeczy i produktów dawanych „za darmo” i poszukuje dokładnych informacji na temat warunków udzielenia pożyczki. To swoją drogą bardzo dobry sposób na uniknięcie ewentualnych kłopotów finansowych. W przypadku darmowych ofert nie może być mowy o mistyfikacjach – konkurencja na tym rynku jest na tyle potężna, że jedynie stosowanie takich promocji jest w stanie zwrócić uwagę klienta oraz związać go na przyszłość z konkretną firmą.

Szukając dla siebie dobrej, odpowiedniej oferty, najważniejszą kwestią jest zwracanie uwagi na rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, czyli w skrócie RRSO. To właśnie w ten prosty sposób najlepiej można zobaczyć, jak kształtują się wszystkie dodatkowe koszty oferty pożyczkowej. To również dzięki temu parametrowi możesz swobodnie porównywać oferty między poszczególnymi firmami. Jeśli niekoniecznie do końca znasz się na parametrach oraz RRSO, możesz skorzystać z rankingów znajdujących się na stronach internetowych. Tutaj masz wszystkie parametry porównane i wyszczególnione najlepsze propozycje. Warto jednak posługiwać się jedynie najlepszymi stronami rankingowymi. Korzystając z nich masz również pewność, że dokonujesz zawsze bezpiecznych transakcji w rzetelnych firmach.

Darmowe pożyczki są takie jedyne jeśli przestrzegasz zasad i dostosowujesz się do paragrafów zawartych w umowie. Jeśli spóźnisz się ze spłatą, a nie poinformujesz o tym wcześniej swojego pożyczkodawcy, uruchamiane są wszelkie mechanizmy, mające na celu raz – zmusić cię do spłacenia zobowiązania, dwa – do wyciągnięcia z ciebie przy tej okazji jak największej sumy – oczywiście za karę. Kary umowne, jakie ewentualnie mogą cię spotkać, to jedyny minus rozwiązania, jakim są szybkie, internetowe pożyczki online. Po przekroczeniu terminu spłaty możesz spodziewać się kosztownych wiadomości SMS, nawet 25 złotych, ale również monitów, czy wizyt komornika, których wartość również będziesz zobligowany pokryć z własnej kieszeni.